Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Manewry Laski-Pionki 2014

W Laskach i Anielinie przeprowadzone zostały ćwiczenia o charakterze paramilitarno-wojskowym, w których udział wzięło 150 osób. Planowane są już kolejne tego typu szkolenia, a ich intensyfikacja ma związek z sytuacją międzynarodową, a zwłaszcza z konfliktem na Ukrainie

 

Fikcyjny scenariusz przewidywał eliminację obcej grupy bojowej, która przeniknęła na terytorium Polski i, po przegrupowaniu w rejonie Anielina, miała zaatakować elektrownię w Kozienicach. Według opracowanego wcześniej planu, w pierwszej kolejności miał być uratowany szpieg, przekazujący informacje o operacji, po czym miało dojść do fizycznej likwidacji grupy bojowej wraz z przejęciem maszyny szyfrującej.

 

Spore wyzwanie logistyczne. "Korzystamy z doświadczenia specjalistów"

 

Postawione przed uczestnikami ćwiczeń zadanie zostało wykonane w ciągu kilku godzin. Ćwiczenia tego typu organizowane są raz w miesiącu w różnych częściach Polski. Za scenariusz szkolenia w Anielinie odpowiedzialny był szef wydziału szkoleniowego Związku Strzeleckiego "Strzelec" st. insp. ZS Robert Edelwajn oraz osoby z Jednostki Strzeleckiej 1442 Kozienice, która była gospodarzem działań

i odpowiadała za sprawy logistyczne.

 

W Laskach i Anielinie przeprowadzone zostały ćwiczenia o charakterze paramilitarno-wojskowym, w których udział wzięło 150 osób.

 

- W organizację szkolenia zaangażowanych było wiele osób; poza wydziałem szkoleniowym wspierała nas Komisariat Policji w Gniewoszowie oraz detektyw Krzysztof Rutkowski, który przysłał samochód Hummer H1 oraz swoich agentów

w pełnym oporządzeniu. Dzięki temu mogliśmy przećwiczyć pewne aspekty taktyczne, mogliśmy także bez ograniczeń korzystać z doświadczenia specjalistów

- powiedział sekcyjny ZS Michał Marczyk, dowódca Jednostki Strzeleckiej 1442 Kozienice.

 

- W działaniach wspierał nas również gen. Jerzy Matusik, były zastępca szefa BOR, który jest honorowym członkiem naszej organizacji oraz dowódcą komisarycznym Jednostki, dodał Marczyk

 

Celem szkoleń jest przygotowywanie młodych ludzi do służby w formacjach mundurowych. Wszystkie ćwiczenia zaczynają się od krótkiej teorii. Każda jednostka w Polsce szkoli się według konkretnego programu w zakresie taktyki - "czarnej", "zielonej", "szarej" i "czerwonej".

 

Związek Strzelecki "Strzelec" 2015