Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

100 Lecie Czynu Niepodległośiowego

  Ruch Strzelecki i tradycja Marszu szlakiem I kompanii Kadrowej

                               Józefa Piłsudskiego

 

W 100 rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej warto przypomnieć, iż nasze pokolenie wznowiło tradycję marszu już w pamiętnym 1981 roku,  a nurt niepodległościowy pomimo komunistycznych represji stanu wojennego budował  kadry z myślą dla wojska nieodległej Polski Niepodległej.

 

   Na III-im Kongresie Konfederacji Polski Niepodległej w 1989 r. (na trzy lata przed wywalczeniem  niepodległości), z inicjatywy  Przewodniczącego KPN Leszka Moczulskiego zostaje podjęta uchwała o konieczności reaktywowania piłsudczykowskiego Ruchu  Strzeleckiego . Pierwszym aktem potwierdzającym wznowienie działalności Związku „STRZELEC” był zorganizowany w Juszczynie (Beskid Makowski) jawny kurs instruktorsko-metodyczny dla kierowniczej kadry „STRZELCA”, który prowadził  mjr. rez. Włodzimierz Olszewski, powołany do Kwatery Głównej na stanowisko Szefa Wydziału Szkolenia. Ośrodek udostępnił niezłomny kapelan opozycji antykomunistycznej ks. Adolf  Chojnacki

   Młodzi instruktorzy, po złożeniu przyrzeczenia na polanie leśnej w dniu 5 sierpnia 1989 r. przybyli do Krakowa, gdzie wzięli udział w mszy za Ojczyznę w Katedrze na Wawelu. Stając obok dawnych legionistów i członków przedwojennych  formacji „STRZELCA” II RP  stali się kolejną zmianą pokoleń walczących o niepodległość Polski. Następnie w podziemiach Katedry przy grobie marszałka J. Piłsudskiego nastąpiło symboliczne przekazanie „maciejówki”  przedstawicielowi kolejnego pokolenia walczącego o niepodległość Polski, przemawiali dawni podkomendni Marszałka oraz L. Moczulski – Komendant Główny reaktywowanego Związku. W dniu następnym spod krakowskich Oleandrów wyruszyły pierwsze formacje „STRZELCA”.

W forsownym, pełnym okolicznościowych wieców i uroczystości marszu „Szlakiem Pierwszej Kadrowej” nastąpiła integracja poszczególnych ugrupowań niepodległościowych ze strzelcami. Za maszerującymi kolumnami, przed i po bokach przemykały ubeckie pojazdy, z których wyglądali umundurowani i utajnieni funkcjonariusze, dostrzegający nowe niebezpieczeństwo dla walącego się systemu. Główne wydanie Dziennika TVP zamieściło zjadliwy paszkwil na Strzelca.   Jak „feniks z popiołów” odrodziła się młodzieżowa organizacja, która w okresie zaborów przygotowała kadry do walki o niepodległość Polski.

   Przeszkody stawiane przez postkomunistyczną nomenklaturę w sądach  spowodowały, że Związek Strzelecki  został zarejestrowany dopiero po roku t.j. 13 czerwca  1990 r.

Do roku 1996 Komendantem Głównym Z.S.”S” był Leszek Moczulski a Szefem Sztabu Kwatery Głównej początkowo był ppłk rez. Stanisław Dronicz (więzień polityczny PRL) następnie  mjr rez. Włodzimierz Olszewski (zatrzymany przez SB i WSW na II Marszu Kadrówki)  i  ppłk rez. Czesław Buksiński.

Istotną rolę pełnili również: Wojciech Pęgiel, Andrzej Kazimierczak, Tadeusz Polak lekarz  z Lublina  (zwolniony z pracy w szpitalu w III RP) Adam Słomka z Katowic, Maciej Wehmann z Poznania, Paweł Baca z Warszawy, Wojciech Gęsicki, Ryszard Karpiński z Przemyśla, Józef Sidoruk Z Puław, Marek Michałowski z Siedlec Roman Czaplicki z Konina. Obecnie komendantem Strzelca Nurtu Niepodległościowego jest Krzysztof Wojewódzki.

Organizacja Strzelecka NN szybko skupiła kilkuset instruktorów, wielu młodszych oficerów LWP oraz tysiące młodych strzelców. Zaszokowane władze PRL (a następnie ekipa okrągłego stołu w rządzie Mazowieckiego) uznały od samego poczatku w 1988 roku antykomunistyczny ruch Strzelecki za podstawowe  zagrożenie. W efekcie Minister Obrony Narodowej  Janusz Onyszkiewicz i jego zastępca Bronisław Komorowski wydali polecenie dla dowódców jednostek wojskowych o kategorycznym zakazie wpuszczania na teren garnizonów posłów… KPN.  Jak wynika  aneksu do raportu o likwidacji WSI władze PRL i III RP uważały ferment w wojsku i utworzenie struktur Strzelca za realne zagrożenie dla zbrojnego przejęcia władzy przez  Nurt Niepodległościowy. Dlatego ponad połowa wszystkich operacji Wojskowych Służb specjalnych   nakierowana została na rozbicie Strzelca i KPN. W konsekwencji majątek przedwojenny Strzelca pozostawiono bezprawnie w rekach  komunistycznego LOK-u,  zaś  oficerów sympatyków Polski Niepodległej zwalniano z wojska.

W efekcie takiej transformacji armia kierowana nadal przez kadry PRL-owskie wygląda fatalnie. Nawet koszary wojska ochraniają firmy ochroniarskie…

Ruch Strzelecki nadal jest Polsce bardzo potrzebny.

 

Czesław Buksiński

Zapraszam do obejrzenia relacji filmowej w dziale Filmy

Związek Strzelecki "Strzelec" 2015